Maj 23

Raport na temat ryzyka kredytowego

Raport na temat ryzyka kredytowego oraz metod jego zabezpieczania stosowanych przez niebankowe instytucje finansowe działające na polskim rynku.

Dr hab. Andrzej Bień, profesor SGH
Instytut Bankowości
Kierownik Zakładu Doradztwa i Usług Finansowych

Dr Łukasz Gębski
Instytut Bankowości
Adiunkt w Zakładzie Doradztwa i Usług Finansowych
RYNEK POŻYCZKOWY W POLSCE – RAPORT NA TEMAT RYZYKA KREDYTOWEGO I MOTOD ZABEZPIECZANIA
Pobierz raport

Maj 15

Rola IT w dużych firmach wyrażnie ewoluuje

Już od jakiegoś czasu można zaobserwować trend kładzenia większego nacisku na rozwiązania informatyczne wspierające kluczowy biznes wielu firm. Dzieje się tak dlatego, że coraz więcej prac, które do tej pory wykonywali ludzie może być zrealizowana przez systemy. Technologia świetnie sprawdza się w bankowości, ubezpieczeniach, telekomunikacji, nie wspominając już o biznesie opartym o Internet. Nawet tam, gdzie pracuje człowiek, narzędzia IT potrafią znacznie przyspieszyć jego pracę i podnieść jej jakość. Nic więc dziwnego, że pozycja działów IT w firmach też się zmienia. Nie są już to dostawcy komputerów, połączeń sieciowych, czy prostych aplikacji. Są to raczej partnerzy w biznesie, którzy są w stanie doradzić i wdrożyć rozwiązanie zmieniające na lepsze oblicze prowadzonego biznesu.

Potwierdza to coroczne badanie Deloitte na temat roli CIO (czyli dawnego szefa informatyki) w dużych firmach. Wydatki na informatykę w 79% dużych firm utrzymywane są na tym samym poziomie lub są wyższe. Proporcje rozlokowania tego budżetu też mówią o tym, że firmy cały czas szukają nowych możliwości rozwoju poprze informatykę, ponieważ 53% budżetu IT pochłania utrzymanie bieżące działających systemów, a 47% budżetu wydawane jest na projekty związane ze zmianą i rozwojem. Natomiast w Polsce 90% CIO uważa, że innowacyjność to ważny lub bardzo ważny trend, a jeżeli dysponowaliby odpowiednimi środkami, to by je przeznaczyli głównie na projekty związane z analizą danych i tzw. Big Data .

Widać więc wyraźnie, że IT przestaje być jedyni dostawcą usług dla biznesu ale staje się aktywnym partnerem biznesowym w definiowaniu i realizacji strategii rozwoju. To tłumaczy fakt wzrastającej roli CIO w zarządach wielu dużych firm.

Szczegóły tego badania dostępne są pod adresem http://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/technology/articles/CIO-2014-wyniki.html

Ekspert – Paweł Wróblewski
Inżynier w polskim oddziale firmy Findwise specjalizującej się w projektach w obszarze zarządzania informacja i wiedzą
e-mail: pawel.wroblewski@findwise.com

Kwiecień 21

Trzeba dochowywać warunków umowy

Spory sądowe na tle zawartych umów mają to do siebie, że często trudno przewidzieć ich wynik końcowy. W przedmiotowej sprawie wydaje się jednak, że roszczenie agenta nieruchomości jest jak najbardziej zasadne.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że pośrednikowi, z tytułu naruszenia przez czytelnika klauzuli wyłączności, przysługuje roszczenie o odszkodowanie za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, oparte na art. 471 kodeksu cywilnego. Jeżeli agent nieruchomości zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu, to zgodnie z obowiązującymi przepisami będą na nim ciążyć jedynie następujące obowiązki: wykazanie samego faktu niewykonania umowy przez czytelniczkę, udowodnienie powstania szkody, w tym określenie jej rozmiaru, wreszcie wykazanie istnienia związku przyczynowego między niewykonaniem umowy przez czytelniczkę a powstaniem samej szkody.

W tym miejscu warto zauważyć, że szkoda pośrednika obejmie zarówno poniesione straty, jak i utracone korzyści. Straty to wydatki poniesione na cele prowadzenia czynności pośrednictwa (pośrednik wykonał zdjęcia nieruchomości, opracował i zamieścił ogłoszenia o sprzedaży). Przez utracone korzyści należy rozumieć świadczenia, które agent uzyskałby, gdyby umowa została wykonana przez czytelniczkę, a więc prowizję od sprzedanej nieruchomości. Udowodnienie wszystkich wskazanych elementów nie powinno sprawić agentowi zbyt wielu trudności. To czytelniczka jest w trudniejszym położeniu, albowiem art. 471 kodeksu cywilnego wprowadza domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, które obciążają dłużnika. W rezultacie czytelniczka, chcąc uniknąć odpowiedzialności odszkodowawczej, będzie musiała podjąć działania i wykazać, że niewykonanie umowy jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi ona odpowiedzialności.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że tłumaczenia czytelniczki w żaden sposób nie mogą usprawiedliwiać zaniedbań po jej stronie. Po pierwsze zakładając, że zawarła umowę jako konsument (teoretycznie jest wtedy stroną słabszą takiej umowy), to fakt ten nie zwalnia jej z obowiązku dokładnego czytania dokumentu, który następnie podpisuje. Po drugie, tłumaczenia czytelniczki nie zasługują na aprobatę, albowiem ich przyjęcie prowadziłoby do naruszenia jednej z podstawowych zasad obrotu prawnego, a mianowicie zasady, że umów po prostu należy dotrzymywać.

Dziennik Gazeta Prawna, Prawo na co Dzień, 21 kwietnia 2015

Pełna treść raportu.

Ekspert – Kamil Kaliciński
Adwokat prowadzący własną kancelarię

Instytut Analiz Rynkowych
tel. 515 840 737
e-mail: kancelaria@kalicinski.eu

Czerwiec 6

Cena mikropożyczki wzrośnie średnio o 42,03 zł

Cena przeciętnej mikropożyczki w kanale internetowym wzrośnie o 42,03 zł. Na tyle oszacowali wzrost kosztów w średniej wielkości firmie pożyczkowej, po wejściu w życie projektowanych przez Ministerstwo Finansów przepisów, eksperci z Instytutu Analiz Rynkowych.

Regulacje mają na celu podniesienie poziomu ochrony konsumenta na rynku pozabankowym oraz wyeliminowanie skrajnie zawyżonych cen pożyczek. Skutkiem ubocznym przystosowania się do regulacji, będzie wzrost przeciętnej ceny pożyczki.

Według raportu „Analiza Skutków regulacji rynku pożyczkowego”, przeciętny koszt udzielenia mikropożyczki wynosi obecnie 172,85 zł. Po regulacji wzrośnie do 214,88 zł. Średnia wartość internetowej mikropożyczki to 449 zł wśród nowych klientów. Oznacza to, że po wejściu w życie regulacji zapłacą oni przeciętnie więcej o 9,3 proc. niż dotychczas.

Na wzrostu kosztu mikropożyczki najbardziej wpłynie zalecenie wymiany danych pomiędzy pożyczkodawcą a BIK. Konieczność zakupu raportów przełoży się na średni wzrost kosztu o 30,00 zł na pożyczkę, zaś prace informatyczne i systemowe to dodatkowe 1,33 zł.

W związku z wprowadzeniem 120-dniowego okresu ograniczającego możliwość powtórnego udzielenia kredytu konsumenckiego firmy pożyczkowe zmuszone będą zwiększyć wydatki na reklamę. Obecnie przeciętna mikropożyczka zawiera w swojej cenie 19,22 zł wydanych na jej promocję. Badanie ankietowe wykazało, że odzyskanie klienta po okresie karencji, wymaga przyrostu budżetu reklamowego o 25 proc., co daje 24,98 zł.

Zespół IAR w toku prac zauważył, że implementacja wszystkich rozwiązań oraz postulatów regulatora spowoduje, oprócz wzrostu ceny mikropożyczki również:

· przyspieszenie egzekucji w przypadku opóźnień w spłacie lub całkowite zaniechanie postępowań upominawczych,

· ograniczenie dostępności pożyczek o wartości poniżej 800 zł, których oferowanie nie będzie uzasadnione ekonomicznie,

· zwiększenie przeciętnej kwoty zadłużenia konsumentów oraz wydłużenie okresów spłaty pożyczek pozabankowych.

Raport „Analiza Skutków regulacji rynku pożyczkowego” został przygotowany przez Instytut Analiz Rynkowych na zlecenie Związku Firm Pożyczkowych. Celem raportu było zbadanie jak nowe regulacje wpłyną na kształtowanie się cen na rynku pozabankowego kredytu konsumenckiego w kanale internetowym
Pełna treść raportu.

Bezpośrednich wypowiedzi dla mediów udziela:
Dr Łukasz Gębski

Instytut Analiz Rynkowych
tel. 608 550 022