Big Data i Open Data sposobem na przyśpieszenie gospodarki

W ostatnich dniach fundacja demosEuropa[1] opublikowała ciekawy raport na temat wzrostu gospodarczego w krajach Unii Europejskiej osiągniętego na skutek wykorzystania potencjału danych otwartych (tzw. Open Data). Z przedstawionych wyliczeń jasno wynika, że do 2020 roku gospodarki krajów Unii są stanie wygenerować o 1,9% więcej dzięki mechanizmom Big Data na danych publicznych. Jest to w sumie niebagatelna kwota 206 mld EUR.

Co ciekawe największy wzrost dotyczyłby następujących sektorów: handel 23%, przemysł wytwórczy 22%, finanse i ubezpieczenia 13%, administracja publiczna 13%, telekomunikacja 6%, usługi zdrowotne i socjalne 5%. Jednak ten wzrost podyktowany miałby być nie tylko poprzez wykorzystanie narzędzi technologicznych mogących sprawnie analizować ogromnie i różnorodne zbiory informacji, ale także poprzez udostępnienie przez poszczególne państwa publicznych zasobów informacyjnych. Wtedy największym bodźcem przyczyniającym się do wzrostu gospodarczego jest podejmowanie lepszych decyzji w oparciu o jaśniejsze kryteria, wywodzące się z lepszego zrozumienia i przeanalizowania dostępnych informacji.

Cały ten dość optymistyczny obraz mąci nieco rozłożenie tego wzrostu na kraje członkowskie. Okazuje się, że zdecydowanie najwięcej na tych mechanizmach są w stanie zarobić kraje najbardziej rozwinięte: Szwecja, Finlandia, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Benelux. Wyraźnie do widać na tle krajów, które dołączyły do Unii najpóźniej. I tak dodatkowy dochód na mieszkańca w grupie wymienionych krajów szacuje się na poziomie 560 EUR, a w tzw. nowych krajach członkowskich zaledwie 148 EUR, czyli niespełna czterokrotnie mniej.

Jedyne zatem, co nam pozostaje do zrobienia to apel do naszej administracji o jak najszybsze otwarcie zasobów informacyjnych kraju. Dajmy szansę, by Open & Big Data pozwoliło na szybszy rozwój naszej gospodarki.

Autor:
Paweł Wróblewski